|
Absolutnie numer jeden - BRAWO wolontariusze! Najważniejsze ogniwo niedzielnego grania było wczoraj jednocześnie naszym najgorętszym ogniwem! Zbieraliście kasę czasem po kilka razy, czasem w padającym deszczu, potem śniegu. Było zimno w stopy, w ręce, i Wasze buźki. Ale mimo tego uśmiech z nich nie schodził. Jesteście niesamowici! Ani razu nie dało się poznać po Was zmęczenia czy zniechęcenia. Byliście uśmiechnięci i kolorowi - najmłodsi, młodzi, starsi, najstarsi! Jesteśmy z Was dumni!!! Drugi raz w historii przebite 70 tysięcy to Wasz sukces! Dzięki dla mieszkańców miasta - dla wszystkich, którzy do skarbonek wolontariuszy wrzucali nie tylko pieniądze ale też uśmiech i dobre słowo. Nawet najlepsza na świecie ekipa nie zrobiła by nic, gdyby nie Wasze wsparcie i ofiarność. Fantastyczna impreza, ciekawe zespoły, udany koncert, ale oczywiście także wyjątkowe i magiczne "Światełko do Nieba". Tego wszystkiego nie byłoby bez naszych sponsorów, przyjaciół, partnerów - zobaczycie ich w dziale "Gramy dzięki nim" i "Współpraca". Brawo dla Was! Za Wasze konsekwentne wspieranie działań tarnobrzeskiego sztabu. Gramy dla dzieci, robimy imprezy dla mieszkańców miasta, ale jest coś jeszcze. Dzięki Wam angażujemy do działania masę młodych, fantastycznych ludzi. Dajecie im szansę na wykazanie się w działaniu, dajecie im satysfakcję z tego w co zamieniają Tarnobrzeg w każdą drugą niedzielę stycznia. Bez Was nie ma nas! Najgłośniejsze brawa dla wszystkich, którzy zadbali o bezpieczeństwo. Dla POLICJI, dla "KARABELI", dla Związku Strzeleckiego, dla Straży Miejskiej, ale i dla samych wolontariuszy, ich opiekunów, przechodniów, uczestników imprezy. Może to Wasza obecność, Wasza czujność sprawiły, że po raz kolejny wszyscy wolontariusze bezpiecznie wrócili do domów, a zawartość puszek trafiła do sztabu. BRAWO! Mega szacun dla sztabu. Dla wolontariatu za to, że WSZYSTKO zagrało. Że w każdej sekundzie niedzieli wiedziałyście kto, gdzie, od której i ile jeszcze. Że od 5tej do 23:30, że oprócz wolontariatu było coś więcej na głowie, że po raz pierwszy a tak cudownie, że nie było ani jednej oznaki zmęczenia, grymasu na twarzy i czegokolwiek negatywnego, że tak młode a tak ambitne i co najważniejsze profesjonalne we wszystkich razem i każdym z osobna działaniu! Ania & Blanka! RESPECT! Także /i na równi/ dla Oli, która w zmienianych co jakiś czas skarpetkach dopilnowała strategicznych kwestii, zrobiła to jak należy i była do samego końca. Dla Ani (U), która przez te wszystkie lata posiadła doświadczenie większe od nas wszystkich i w umiejętny sposób wykorzystuje je co roku. Za dodatkowe zadania tym razem i wsparcie wszystkiego co wokół. BRAWO! Redakcja?! Pełne zaskoczenie.. Fantastyczne zdjęcia (chyba najlepsze w historii), konkretne, wyczerpujące i w orkiestrowym klimacie teksty, współpraca Kasi ze sztabem centralnym, absolutnie błyskawiczna aktualizacja strony, kwoty, galerii. Nasi ludzie www, tekstów, zdjęć, grafiki: BRAWO! A wspomnienia? Pozostaną na dłużej dzięki Wam! RESPECT! Impreza główna - jak zwykle wszystko dopięte na ostatni guzik, a co niemożliwe do dopięcia - staje się możliwe w kilka minut. Brawo za ogarnięcie wszystkiego, a sami wiecie, ile tego było.. Internet nie jest na tyle pojemny, żeby to tu zmieścić. Za to, że ani razu nie było "nie damy rady" a do końca było "jakoś to załatwimy". Licytacje (Wiktor) i prowadzenie imprezy: niezmiennie wyśmienite od kilku lat; wszystkie przedmioty zlicytowane, konferansjer nie do zastąpienia. W końcu to nasz człowiek.. Loteria: niezmiennie od lat - profesjonalnie przygotowana i przeprowadzona, ale niczego innego jak samych pozytywów po naszych sztabowiczkach się nie spodziewaliśmy. Wszystkie sprzedane losy i kilka tysięcy złotych do puchy mówią same za siebie. BRAWO po raz kolejny! Mega-operacyjny mózg Benka jak zwykle opanował wszystko wokół a nawet i dalej, podobno widziano Beatę wczoraj jak pracowała nawet nad pogodą. Jak co roku bez duetu Piotrek&Piotrek latającego białą KIĄ nie dalibyśmy rady, Marcin, Sylwek, Henio, cała ekipa GaZeLi i wszystkie osoby pracujące na sukces imprezy głównej. RESPECT! Mały gratis dla Was - za to, jaką atmosferę stworzyliście w sztabie i w całym mieście; za to że przekornie you're going up up up! I jeszcze dla naszych najlepszych Pań z PEKAO S.A. I Oddział w Tarnobrzegu, niezmiennie niezastąpionych: Beatki Samojeden i Pana Dyrektora Bożka - HIP HIP HURA - za to, że znów jeden dzień w roku (ale nie tylko) poświęcacie na granie w siedzibie sztabu. A czym to wszystko zaowocowało? MAMY KOLEJNY - HISTORYCZNY - ABSOLUTNY REKORD! (szczegóły wkrótce)
Wierzycie? Ja nie. Ale najważniejsze w tym wszystkim jest to, że daliśmy z siebie wszystko; ..cyferki przyszły same. 10 stycznia 2010 cały Tarnobrzeg zagrał dla onkologii dziecięcej. Zrobiliśmy to najlepiej jak potrafimy. "Niech będzie chwała za ten czas!" Łukasz Raźniewski |